Silesian SolutionsPorozmawiajmy o projekcie
Wszystkie usługi

Oferta

AI i automatyzacja procesów

Automatyzacja powtarzalnych procesów, integracje z modelami językowymi, narzędzia agentowe oparte o Model Context Protocol i zbieranie danych do raportów.

Pomarańczowe ramiona robotów przy linii montażowej w hali produkcyjnej
Dla kogo
Zespoły z powtarzalnym procesem do odciążenia
Zakres
Automatyzacja, integracje z modelami, narzędzia agentowe
Efekt
Wynik modelu sprawdzany bramką
Zasada
Model odpowiada, człowiek decyduje

Co wchodzi w zakres

  • Pomiar przed automatyzacją

    Ile razy w miesiącu, ile trwa przebieg i co przy nietypowych danych.

  • Integracja z modelem językowym

    Praca na API, projektowanie kontekstu, obsługa błędów i kontrola kosztu.

  • Narzędzia agentowe na MCP

    Wąski zakres, jawne uprawnienia i bramka przerywająca pracę.

  • Klasyfikacja i wyciąganie danych

    Zgłoszenia, pola z dokumentów i wstępna odpowiedź.

  • Zbieranie danych do raportów

    Zaplanowane zadania z API, baz i stron, w jedno miejsce.

  • Kontrola poprawności danych

    Brakujące pole albo duplikat zatrzymuje przebieg.

  • Analityka ruchu

    Google Analytics 4 i Search Console ze skonfigurowanymi zgodami.

  • Ocena narzędzi low-code

    Który proces zostaje bez kodu, a który wymaga własnej aplikacji.

Od czego zaczyna się projekt z AI

Projekt oparty o AI zaczyna się od pytania, co ma się poprawić i jak to zmierzyć, a dopiero potem schodzi się do wyboru modelu, integracji, promptów i sposobu oceny wyników.

Integracja z modelem językowym obejmuje pracę na API, projektowanie kontekstu, obsługę błędów i kontrolę kosztu zapytań. Wynik modelu traktujemy jak dane wejściowe do sprawdzenia, nie jak gotową odpowiedź.

Gdzie sztuczna inteligencja w biznesie oszczędza czas, a gdzie tylko przesuwa pracę, rozpisaliśmy na przykładach z obsługi klienta, finansów i zarządzania.

Jak budujemy narzędzia agentowe

Narzędzia agentowe budujemy wokół Model Context Protocol. Agent dostaje wąski zakres, jawne uprawnienia i bramkę, która przerywa pracę, gdy wynik nie spełnia warunku.

Automatyzacja zaczyna się od pomiaru: liczymy, ile razy w miesiącu ktoś wykonuje daną czynność, ile trwa jeden przebieg i co się dzieje, gdy dane są nietypowe. Najtańszym automatem bywa zwykły skrypt uruchamiany harmonogramem i wpięty w istniejące API. Robota klikającego w interfejs zostawiamy na ostateczność, bo psuje się przy każdej zmianie ekranu.

Dane, raporty i granica low-code

Model językowy wchodzi tam, gdzie dane są nieustrukturyzowane: klasyfikacja zgłoszeń, wyciąganie pól z dokumentów, wstępna odpowiedź. Model odpowiada, człowiek decyduje. Nieudany przebieg trafia do kolejki do ręcznego rozpatrzenia.

Dane trafiają w jedno miejsce z API, baz i stron przez zaplanowane zadania, a poprawności pilnuje test, nie dobra wola. Brakujące pole czy duplikat zatrzymują przebieg, zanim trafią do raportu.

Low-code sprawdza się w prototypie i w prostym procesie wewnętrznym. Koszt rośnie razem z liczbą wyjątków i licencji, a logika biznesowa zostaje zamknięta w narzędziu, z którego trudno ją odzyskać. Oceniamy, który proces może zostać bez kodu, i prowadzimy wyjście z narzędzia bez przerwy w pracy zespołu.

Narzędzia i standardy

  • Anthropic API
  • OpenAI API
  • Model Context Protocol
  • Cloudflare Workers
  • Cloudflare D1
  • Python
  • TypeScript
  • Node.js
  • SQL
  • GitHub Actions
  • Google Analytics 4
  • Google Search Console

Dowód: ta sama bramka w naszym CI

Bramka, która przerywa pracę agenta, jest tą samą regułą, którą pilnujemy kontraktu w naszym CI.

Zakres agenta
Wąski, z jawnymi uprawnieniami
Reguła
Bramka przerywa pracę przy niespełnionym warunku
Analityka
Google Analytics 4 i Search Console ze zgodami

Ten sam wzorzec pilnuje kontraktu w CI naszych innych projektów. Zgody w analityce skonfigurowaliśmy dokładnie tak, jak na tej stronie.

Co się zmienia po wdrożeniu

  • Mniej ręcznej pracy w powtarzalnych krokach procesu
  • Wynik modelu sprawdzany bramką, nie przyjmowany na wiarę
  • Koszt zapytań i limity policzone przed wdrożeniem
  • Błędy w danych zatrzymują przebieg, zanim trafią do raportu
  • Policzona granica, za którą narzędzie bez kodu przestaje się opłacać
  • Rozwiązanie możliwe do utrzymania przez mały zespół

Typowe zastosowania

  • Asystent odpowiadający na pytania o dokumentację produktu
  • Serwer MCP udostępniający dane firmowe narzędziom agentowym
  • Wstępna klasyfikacja zgłoszeń przed obsługą przez człowieka
  • Zaplanowane pobieranie danych ze źródeł zewnętrznych do jednego pulpitu
  • Przegląd zapytań i pozycji w wynikach wyszukiwania
  • Wyjście z narzędzia low-code po wzroście liczby użytkowników

Pytania, które padają najczęściej

Od czego zaczyna się projekt oparty o AI?

Od pytania, co ma się poprawić i jak to zmierzyć, nie od wyboru modelu. Dopiero potem schodzi się do integracji, promptów i sposobu oceny wyników.

Co się dzieje z wynikiem modelu?

Traktujemy go jak dane wejściowe do sprawdzenia, nie jak gotową odpowiedź. Model odpowiada, człowiek decyduje, a nieudany przebieg trafia do kolejki do ręcznego rozpatrzenia.

Jak ograniczacie uprawnienia narzędzia agentowego?

Agent dostaje wąski zakres, jawne uprawnienia i bramkę, która przerywa pracę, gdy wynik nie spełnia warunku. Narzędzia budujemy wokół Model Context Protocol.

Kiedy wystarczy zwykły skrypt zamiast modelu?

Najtańszym automatem bywa skrypt uruchamiany harmonogramem i wpięty w istniejące API. Model językowy wchodzi tam, gdzie dane są nieustrukturyzowane.

Kiedy narzędzie low-code przestaje wystarczać?

Koszt rośnie razem z liczbą wyjątków i licencji, a logika biznesowa zostaje zamknięta w narzędziu, z którego trudno ją odzyskać. Wyjście z takiego narzędzia prowadzimy bez przerwy w pracy zespołu.

Pozostałe filary